zamek w CorfeCorfe Castle to miejsce związane z wieloma niecnymi uczynkami. Jawi się wręcz jako budowla stworzona do zbrodni. Jan bez Ziemi często używał go jako więzienia. Kazał zostawić w nim 22 rycerzy francuskich by skonali z głodu.

Przed rokiem tysięcznym zamordowano tu piętnastoletniego Edwarda II zwanego Męczennikiem...

...króla z dynastii saksońskiej. Edward był znienawidzony przez swą macochę Elfridę, drugą żonę jego ojca - króla Edgara. Gdy pewnego dnia wróciwszy zgrzany z polowania podniósł do ust róg z winem, Elfrida wbiła mu sztylet w plecy. Z bólu wbił ostrogi w boki konia, który poniósł. Król wykrwawił się, osunął lecz jego stopa utkwiła w strzemieniu. Rumak ciągnął go jeszcze długo roztrzaskując głowę o drzewa. Okoliczni chłopi odnaleźli ciało i pochowali w tajemnicy. Wokół grobu podobno zaczęły się dziać cuda a Edward został uznany za świętego.

W zamku Corfe przetrzymywany był również inny Edward II, król Anglii w wieku XIV, po detronizacji. Był tu męczony i torturowany przez oprawców z rozkazu przeciwnika politycznego Rogera Mortimera, kochanka żony Edwarda - królowej Izabeli. Po przewiezieniu do Berkeley został okrutnie zamordowany.

O tym, co działo się na zamku Corfe wspomina Maurice Druon w książce „Królowie przeklęci”. Dokładnie w jej piątej części pt. „Wilczyca z Francji”.

Ueeee, straszne rzeczy się tu działy…. Dobrze, że to było tak dawnio temu… Chociaż?

więcej o Corfe Castle

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież