Spissky HradJedne z najpiękniejszych ruin Europy Środkowej w każdą sobotę lipca i sierpnia można zwiedzić w nocy. Mowa o Spisskym Hradzie. Początek o 20:30. Udało nam się załapać na jedną z takich "priehladek". Zwiedzaliśmy zamek pod kątem legend oraz dziwnej treści opowieści. Po drodze nie zabrakło przedstawienia teatralnego. Co prawda aktorzy i temat przedstawienia był identyczny z wcześniej widzianym przez nas na Oravskym Hradzie, ale co tam... Fakt przebywania na zamku w nocy przycmiewał te mało istotne sprawy.

Plusem nocnego zwiedzania jest na pewno niewielka liczba ludzi w grupie oraz przewodnicy w strojach z dawnej epoki. Znalazł się też poczęstunek dwoma rodzajami podpłomyków Usłuszeliśmy kilka zamkowych legend, co prawda nie po polsku a po słowacku, ale języki te nie róznią się tak bardzo, by nie zrozumieć o co chodziło. Jest też do ściągniecia "apka" na telefon, dzieki której nawet dla mniej "kumatych" legendy stają się zrozumiałe. Oto jedna z nich. 

O RYCERZU SZARSZKU

"Zamkiem interesował się pewien zbójnicki rycerz. Był to niejaki Szarszko z Koszyc. Wykorzystując śmierć królewskiego zarządcy Aleksego Turzona chciał podstępnie zdobyć zamek. Uzgodnił z częścią zamkowego oddziału, iż zostanie potajemnie wciągnięty na mury, skąd przeprowadzi błyskawiczny atak na resztę załogi. Szczegóły zawartego paktu dotarły jednak do dowódcy oddziału zamkowego. Doszedł on z żołnierzami do porozumienia. Pod wieczór 27 kwietnia 1543 roku stanął Szarszko wraz ze swymi kompanami pod zamkiem. Lina rzeczywiście została rzucona, zbójników pojedynczo wciągano na mury. Gdy wyciągnięto osiemnastu przyszła kolej na Szarszka. Znalazłszy się przy samym oknie zorientował się jednak, iż został zdradzony. Zaparł się żądając opuszczenia. Wtedy jeden z żołnierzy przeciął linę, Szarszko runął w dół ginąc na miejscu. Wyciągnięci na mury zbójnicy rozpoczęli walkę z załogą zamku. W trakcie bitwy wybuchł pożar, w powietrze wyleciała prochownia. Do niewoli dostało się ośmiu napastników, siedmiu z nich zostało ściętych."

fot. lipiec 2016

więcej: http://www.snm.sk

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież