NowoszówRelikty zamku żyjącego w XIV w. Bolka Małego naukowcy z Wydziału Antropologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu odkryli na wyspie rzecznej we wsi Nowoszów (Neuhaus), dziś uroczyska w Puszczy Zgorzeleckiej blisko granicy województwa lubuskiego. Jednego z badaczy zainteresował mur z Rudy Darniowej, odróżniający się od późniejszej zabudowy nowożytnego dworu, rozebranego po 1945 r. Zamek Bolka skrywały nie tylko pozostałości dawnego dworu. Dostępu do miejsca bronił mur poligonu wojskowego, na którego granicy leży Nowoszów.

Badacze przypuszczają, że to fundament zamku – pojedynczej wieży wzniesionej na planie prostokąta. Dodatkowy trop stanowiły też średniowiowieczne cegły-palcówki, których nazwa pochodzi od odcisków palców wyrabiających je rzemieślników. Budowla, wzniesionym około 1362 r., znana była dotychczas wyłącznie ze średniowiecznych rękopisów. Kilkanaście lat temu historię zamku stworzoną na podstawie akt procesowych powstałych po zniszczeniu budowli opublikował prof. Mateusz Goliński z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego. To zainteresowało autora znaleziska doktora Pawła Konczewskiego z Katedry Antropologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, który już od kilku lat prowadzi badania archeologiczno-przyrodnicze w Borach Dolnośląskich.

W lokalizacji zamku pomogły nowoczesne metody archeologiczne, m.in. skanowanie laserowe z pokładu samolotu, które umożliwia zajrzenie pod szatę roślinną i wykrycie form terenowych oraz architektury. Pod względem historycznym odkrycie jest tym ciekawsze, że budowla istniała zaledwie kilka lat i – jak podkreśla dr Konczewski – stanowi ciekawy przykład zamku w fazie inicjalnej. Jego właściciel – zmarły w 1368 r. Bolko II Mały – uważany był za jednego z najbardziej utalentowanych książąt z rodu Piastów Śląskich. Do jego osiągnięć należy zjednoczenie księstw świdnickiego i jaworskiego, był też margrabią Dolnych Łużyc, i to w czasach, gdy Śląsk był bardzo rozdrobniony, a składające się na niego księstwa były niewielkie. To ekspansja terytorialna sprawiła, że zdecydował się na budowę nowych zamków lub rozbudowę już istniejących twierdz. 

Zamek w Nieszowie był elementem trasy łączącej włości Bolka, który kazał wytyczyć nowy trakt, by zaoszczędzić czas i przejąć inicjatywę w handlu. Wokół budowli szybko powstała osada. Jej mieszkańcy trudnili się hutnictwem żelaza, w którego złoża obfitowała okolica. Osada przetrwała dłużej niż zamek. Archeolodzy pracują też w miejscu dawnej wsi hutników. Udało im się już odkryć kilka miejsc, w których wydobywano rudę oraz obszerne złoża żużla pohutniczego. Trwają poszukiwania pieców. Badania umożliwiło wsparcie kilku instytucji – Lasów Państwowych, fundacji Łużyce Wczoraj i Dziś, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu i Uniwersytetu Zachodnioczeskiego z Pilzna.

Tekst pani Patrycji Śledziewskiej (źródło: www.rp.pl)

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież