gdansk1Miasto w zamian za dziewięć mieszkań przekazało prywatnemu inwestorowi grunty przy ul. Grodzkiej, na których stoi zrujnowany mur - jedna z nielicznych pozostałości po zamku krzyżackim w Gdańsku. Niedawno pojawił się na nim wielki baner zapowiadający jego renowację w przyszłym roku. Na działce obok znajduje się budynek, który nowy właściciel będzie mógł zaadaptować na swoje potrzeby.
Pamiątka po zamku krzyżackim, widoczna od strony ul. Wartkiej nad Motławą, to nie byle jaki mur. Blisko czterometrowej wysokości obiekt z ponad 700-letnich gotyckich cegieł jest jedną z nielicznych pozostałości po zamku krzyżackim, który gdańszczanie w akcie nienawiści do zakonników rozebrali w XV wieku. Niechętni Krzyżakom mieszkańcy, po zburzeniu warowni, aż do roku 1648 zakazali jakiejkolwiek budowy na terenie dawnego Zamczyska.

Do naszych czasów poza murem został jeszcze niewielki fragment baszty w kamienicy przy Wartkiej 9, dawna Baszta Rybacka (obecnie Łabędź) i nieco cegieł w okolicznych kamienicach. Mur ten wiosną tego roku stał się też przedmiotem troski miłośników zabytków, którzy złożyli zawiadomienie do prokuratury, wykazując, że obiekt niszczeje i że miasto o niego nie dba. Obecnie na murze zawisł olbrzymi baner z herbem Gdańska z informacją, że będzie on poddany renowacji w przyszłym roku. Jednak to nie miasto będzie go remontować, bo mur wraz z przyległymi działkami został sprzedany.
- W drodze wymiany osoba prywatna otrzymała nieruchomości oznaczone przy ulicy Grodzkiej 8 i  8A w Gdańsku. Miasto otrzymało w zamian dziewięć lokali mieszkalnych - wyjaśnia Dariusz Wołodźko z biura prasowego w gdańskim magistracie.
Jak udało nam się ustalić prywatnymi właścicielami, którzy dokonali wymiany są Grażyna i Krzysztof Berbeć, właściciele nieodległego Hotelu Fahrenheit, a także zabytkowej kamienicy przy Wartkiej 9, w której znajdują się apartamenty na wynajem i restauracja. Kamienicę tę rodzina Berbeć zakupiła w miejskim przetargu i przez wiele lat remontowała.
- Jesteśmy obecnie w fazie ustaleń z wojewódzkim konserwatorem zabytków i czekamy na decyzje. Mur nie jest wprawdzie w rejestrze zabytków i formalnie traktowany jest jak zwykły mur, ale jest w obszarze chronionym i musi być ustalony zakres prac konserwatorskich. W przyszłym roku zaczniemy prace, jeżeli wszystko zostanie uzgodnione z konserwatorem - zapowiada Justyna Milewczyk, córka właścicieli.
Milewczyk twierdzi, że jest za wcześnie, by deklarować, co ostatecznie powstanie na przyległych do muru działkach. Miejscowy plan z 2003 roku dopuszcza tam funkcję mieszkaniowo-usługową. Warto dodać, że działki przekazane inwestorowi nie są wpisane indywidualnie do rejestru zabytków, a jedynie znajdują się na terenie układu urbanistycznego miasta Gdańska wpisanego do rejestru zabytków, przy czym w sąsiedztwie wnioskowanego obszaru obiektami wpisanymi do rejestru są dom pod numerem Grodzka 9 oraz kamienica Wartka 5. Nie zmienia to jednak faktu, że to nabywca nieruchomości zobowiązany jest do przestrzegania zasad dotyczących kształtowania ochrony istniejących obiektów, wynikających z zapisów karty terenu do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gdańsk Śródmieście Rejon Głównego Miasta.
 
Tekst: Katarzyna Moritz

Czytaj więcej na: Trojmiasto.pl - Prywatny inwestor odnowi mur po zamku krzyżackim.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież