Zamek w Otyniu, gmina Otyń (niem. Deutsch-Wartenberg)

fot. lipiec 2001

W początkowym okresie swojego istnienia miasto należało do księcia głogowskiego. Po 1443 r. znalazło się w rękach rodziny Zebeltitzów. Oni to zapewne w II poł. XV wieku w południowo-wschodniej części miasta wznieśli warowną siedzibę otoczoną murem (wg innej hipotezy mógł się tutaj znajdować niewielki gródek). W 1516 r. Otyń wszedł w posiadanie Jana i Mikołaja Rechenbergów, którzy ponadto otrzymali prawa do Bytomia Odrzańskiego i Kożuchowa. Otyniem rządził Jan, który był gorliwym luteraninem. Za jego sprawą kościół otyński przeszedł w posiadanie protestantów. Nowi właściciele rozpoczęli również przebudowę zamku, którą zakończono w 1519 r. Powstała wtedy otoczona murami, czteroskrzydłowa rezydencja z obszernym dziedzińcem. W 1610 r. wraz ze śmiercią Jana Jerzego wygasła otyńska linia Rechenbergów. Dzięki zapisowi testamentowemu miasto stało się własnością siostry zmarłego, Heleny von Sprinzenstein, która była gorliwą katoliczką. Konfliktowi religijnemu, który wytworzył się wraz z objęciem przez Helenę władzy w mieście towarzyszył również konflikt rodzinny. Z zapisem testamentowym nie zgodził się Baltazar Rechenberg z Borowa Polskiego. W trakcie długotrwałego sporu zmarła dziedziczka, co wywołało jeszcze większe komplikacje. W 1633 r. Baltazar Rechenberg opanował zbrojnie Otyń i obsadził zamek swoją załogą, a dziedzica J.E. Sprinzensteina uwięził. Dopiero interwencja cesarskiego komisarza spowodowała wycofanie się Rechenberga i oddanie dóbr właścicielowi, który z tej okazji wzniósł na zamku okazałą kaplicę. Spór o miasto zbiegł się z wydarzeniami wojny trzydziestoletniej. W trakcie jej trwania miasto, jak wiele innych miejscowości regionu, poniosło znaczne straty na skutek przemarszu wojsk. Otyń był miastem otwartym i nigdy nie miał fortyfikacji. Fakt ten sprawił, że miasto było bezbronne. Miało to też dobre strony, nikt nie próbował miasta zdobywać, a co za tym idzie straty w zabudowie były mniejsze. W trakcie działań wojennych miasto przechodziło z rąk do rąk. Nie było to bez znaczenia dla spraw kościoła i wyznania. W 1629 r. żołnierze cesarscy wygnali protestanckiego pastora, a kościół przeszedł we władanie katolików. Po wkroczeniu Szwedów sytuacja się odwróciła. W czasie trwania wojny tego typu wydarzenia powtórzyły się kilkukrotnie. Ostatecznie w Otyniu zapanował katolicyzm, a to głównie za sprawą nowych właścicieli. Zostali nimi jezuici, którzy nabyli prawa do majątku na mocy testamentu Sprinzensteina w 1645 r. Również w tym przypadku nie obyło się bez długoletnich sporów z Rechenbergami. Ostatecznie w 1661 r. po śmierci głównego oponenta Zygmunta Rechenberga, Otyń stał się własnością jezuitów, gdzie utworzono zakonną prepozyturę. Obok intensywnej akcji nawracania protestantów na katolicyzm, jezuici przystąpili do przebudowy zniszczonego zamku. Większość murów i ścian postawiono na nowo, powiększono również kaplicę. Prace zakończono w 1681 r. Kilkanaście lat później w 1702 r. miasto padło ofiarą wielkiego pożaru. Spłonął kościół, 130 domów oraz zamek z kaplicą i biblioteką. Zaraz po pożarze przystąpiono do odbudowy. Odbudowę zamku powierzono architektowi Stefanowi Spinettiemu, który wzniósł na nowo trzy skrzydła i kaplicę zamkową. Wybudował również czwarte typowo klasztorne skrzydło. Większość prac ukończono w 1721 r. Podstawą bytu gospodarczego otyńskich mieszczan było rzemiosło uprawiane na potrzeby zamku, a później klasztoru. W XVI-XVIII w. rozwijało się również sukiennictwo. W Otyniu odbywały się targi, gdzie handlowano suknem, wełną oraz bydłem i końmi. W okolicach uprawiano również winorośl. W 1773 r. papież Klemens XIV rozwiązał zakon jezuitów. Początkowo król Fryderyk II zachował klasztory jezuickie w Prusach, jednak w 1776 r. przekształcono je w zgromadzenia świeckie. Majątki zakonne w większości wydzierżawiono. Natomiast w wypadku Otynia uczyniono wyjątek. Ze względu na przyjaźń Reinacha i króla, pozostawiono zarządzanie majątkiem zakonnikowi. Ten stan rzeczy utrzymał się do 1787 r., kiedy to po śmierci króla jezuitę zmuszono do opuszczenia Otynia, a posiadłość sprzedano. Nabywcą został właściciel Żagania książę kurlandzki Piotr Biron. Natomiast po jego śmierci Otyń przypadł jego szwagrowi hrabiemu von Madem, a następnie córce Birona Dorocie de Telleyrand i jej następcom. Po kasacji zakonu w zabudowaniach klasztoru mieścił się Królewski Instytut Szkolny, prowadzony przez byłych zakonników. Nowy właściciel Biron urządził tu natomiast pomieszczenia administracyjne majątku i mieszkanie. (S. Kowalski, Zabytki województwa zielonogórskiego)

litografia ze zbiorów Aleksandra oraz przedwojenne zdjęcie

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież