Zamek w Podgrodziu, gmina Ćmielów

fot. lipiec 2014

Wjeżdżając do Podgrodzia od strony położonego na południe Ćmielowa na stromym wzniesieniu można zobaczyć ruiny zamku. Należy spoglądać do tyłu :). Inaczej można je przeoczyć. Wzgórze położone w dolinie rzeki Kamiennej znajduje się po prawej stronie drogi. Na łuku przed sklepem trzeba się już zatrzymać.

Trzeba stwierdzić, że jest to dość tajemnicza budowla, o której wiadomo niewiele. Zamek, który zaczęto wznosić w wieku XIV najprawdopodobniej nie został ukończony choć był później zamieszkały. Świadczą o tym znalezione na terenie warowni materiały budowlane oraz przedmioty codziennego użytku. Z roku 1388 pochodzi dokument mówiący o castrum Ćmielów. Dokument ten wystawiony został podczas sprzedaży zamku przez braci Marcina i Mikołaja Gniewoszowi z Dalewic - późniejszemu kasztelanowi sandomierskiemu. Pierwsza wzmianka pisana o wsi Podgrodzie pochodzi z 1497 roku z nadania tych ziem notariuszowi królewskiemu Janowi Chlewiczewskiemu z rodu Odrowążów. Być może zatem dokument dotyczący castrum Ćmielów mówi o zamku w Podgrodziu. A może po prostu Podgrodzie wyodrębniło się z posiadłości ćmielowskich.

Resztki zamku zostały przebadane w latach 70. XX wieku. Wzniesiono go na planie zbliżonym do okręgu o średnicy około 25 metrów. Zachowany mur ma ponad metr grubości. Wykonany został z nieobrobionych ciosów wapiennych połączonych zaprawą. Zamek posiadał wieżę postawioną na planie prostokąta. Był otoczony wałem i fosą. Nie wiadomo do dziś dlaczego zamek nie został ukończony i opuszczony. Ze szczytu rozciąga się wspaniały widok na malowniczo położoną w dolinie Kamiennej wieś. Okoliczne skałki są wykorzystywane przez miłośników wspinaczki.

Według legendy zamek miał być siedzibą zbójników. Zbójnicki szef porwał piękną córkę pobliskiemu panu i przetrzymywał ją na zamku. Ten zamek obległ. Udało mu się pokonać złoczyńców i zdobyć warownię, jednak ukochana córka zginęła podczas oblężenia.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież