Zamek w Gołuchowie, gmina Gołuchów

fot. lipiec 2008

fot. lipiec 1999

Historia zamku wznoszącego się nad rzeczką Trzemną w Gołuchowie liczy ponad 400 lat. Bryła zamku – po restauracji w XIX wieku – tylko pozornie ma jednolity charakter renesansu francuskiego. W rzeczywistości jej obecny kształt to rezultat trzech faz budowlanych. Pod tarasem dziedzińca ukryte są najstarsze fragmenty zamku – piwnice z II połowy XVI wieku. Wraz z fundamentami belwederu i trzech widocznych z dziedzińca wież są jedyną pozostałością dworu obronnego wzniesionego około 1560 roku przez Rafała Leszczyńskiego – starostę radziejowskiego, wojewodę brzesko-kujawskiego, protektora reform.Druga faza budowlana związana jest z osobą syna Rafała – Wacławem Leszczyńskim, kasztelanem i wojewodą kaliskim, kanclerzem wielkim koronnym. Odziedziczył on Gołuchów w 1592 roku, a w początkach XVII wieku przekształcił go w okazałą rezydencję magnacką.

W roku 1853 dobra gołuchowskie zakupił Tytus Działyński – właściciel dóbr kórnickich, dla swego jedynego syna Jana. Kiedy w 1857 roku doszło do zawarcia małżeństwa pomiędzy Janem Działyńskim a księżniczką Izabellą Czartoryską, córką księcia Adama Jerzego Czartoryskiego, przywódcy stronnictwa emigracyjnego Hotel Lambert.

Izabella sprowadziła z Francji architektów, rzeźbiarzy, malarzy. Byli wśród nich architekt Maurycy August Ouradou, rzeźbiarz Karol Biberon i malarz Ludwik Breugnot. Pierwowzorem realizacji architektonicznej stały się słynne zamki królewskie znad Loary, dlatego dzisiaj możemy podziwiać charakterystyczne wysokie, kryte łupkiem dachy, smukłe kominy i wystrój rzeźbiarski typowy dla tych XVI-wiecznych budowli francuskiego renesansu. Godnym uznania jest wspomniany fakt, że Izabella nie odrzuciła tego, co było polskie w zamku. Wszystkie detale wystroju zewnętrznego i wewnętrznego pochodzące z czasów Leszczyńskich, które można było uratować, zostały pieczołowicie odrestaurowane.

Zamierzeniem Izabelli z Czartoryskich Działyńskiej było utworzenie w odbudowanym zamku nie tylko rezydencji, ale i muzeum. Izabella zmarła w roku 1899 i pochowana została w Gołuchowie w przebudowanej w tym celu kaplicy, znajdującej się na terenie parku. Na sześć lat przed śmiercią utworzyła Ordynację Książąt Czartoryskich w Gołuchowie. W jej statucie gwarantowała ogólną dostępność swoich zbiorów oraz ich niepodzielność. To prywatne muzeum funkcjonowało nieprzerwanie do września 1939 roku. II wojna światowa stała się tragedią także dla kolekcji Izabelli Działyńskiej. Zbiory przechwycone przez hitlerowców zostały wywiezione, wiele eksponatów zniszczono, wiele zaginęło. Ocalałe powróciły do Polski w 1956 roku z byłego Związku Radzieckiego.

Zamek w roku 1951 został przejęty przez Muzeum Narodowe w Poznaniu, którego zasługą są dwukrotnie przeprowadzane kompleksowe prace konserwatorskie, mające na celu usunięcie zniszczeń powstałych w latach 1939- 1951. Nowy gospodarz wyposażył sale zamkowe we własne zbiory, m.in. wspaniałe gobeliny, renesansowe malarstwo europejskie, rzadkie okazy mebli, kolekcję rzemiosła artystycznego. W miarę upływu czasu powracają do Gołuchowa zabytki pochodzące z kolekcji Izabelli Działyńskiej. Obecnie obejrzeć można część dawnego zbioru waz antycznych, obrazy malarzy polskich i zachodnioeuropejskich oraz niektóre meble z dawnego wyposażenia zamku. (Tekst ze strony Muzeum Narodowego w Poznaniu.)

więcej:

www.mnp.art.pl

www.okl.lasy.gov.pl

www.zamek.w.goluchowie.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież