Zamek w Zbąszyniu, gmina Zbąszyń

fot. lipiec 2001

Wieża Bramna - zbudowana w 1627 roku z wykorzystaniem cegieł pochodzących z istniejącego tu wcześniej gotyckiego zamku. Często niszczona i przebudowywana, zachowała cechy renesansowe. We wnętrzu wieży organizowane są cykliczne wystawy, obok wieży stary park miejski z pomnikowymi drzewami: lipą i dębem. Wieża bramna wraz z parkiem, dawny browar (dziś restauracja „Podzamcze”), lochy, pozostałości wałów i fosy zamkowej - to pamiątki po twierdzy zbudowanej w miejscu dawnego grodu kasztelańskiego wzmiankowanego w 1231 roku. Siedziba polskich władców. Dwukrotnie niszczony i łupiony przez Szwedów zamek popadł w ruinę. W końcu został rozebrany, a jego resztki - na początku XX wieku - wysadzono w powietrze na polecenie Hedwigi Klitzing - właścicielki Zbąszynia mieszkającej w pałacu w Nowej Wsi - Zamek. Posiadłość von Klitzingów w Nowej Wsi Zamek została wykrojona z terenu Polski mimo ustaleń Traktatu Wersalskiego i należała do Niemiec, po 1920 roku. (www.zbaszyn.pl)

 

Pomysł odkopania fundamentów zamku Zbąskich urodził się w głowie pana Daniela siedem lat temu. Ale za pierwszym razem nie wypalił. Po prostu - samorząd się nie zgodził. Czy uda się w tym roku? Teraz jest poparcie władz.

- Mam nadzieję, że tym razem się powiedzie, jest deklaracja władz Zbąszynia, iż pomogą - zapewnia Daniel Bijata, historyk z sąsiedniego Zbąszynka.

Zależy mu na odkopaniu fundamentów zamku historycznych właścicieli Zbąszynia - Zbąskich (którzy przyjęli nazwisko od miasta, a nie odwrotnie, jak wielu mniema), potem Ciświckich i Garczyńskich. Pomysł pana Daniela ma siedem lat! Wtedy bowiem pasjonat historii wymyślił, że warto odsłonić fundamenty historycznej budowli. Udało mu się namówić pracownika Muzeum Archeologicznego w Poznaniu, Bogdana Walkiewicza, który podjął się kierowania pracami wykopaliskowymi. Niestety, ówczesny burmistrz był przeciwko kopaniu w parku i sprawa upadła. A zapowiadała się tak ciekawie... Np. dyrektor liceum im. Garczyńskiego Bogusław Pietrusewicz zadeklarował skierowanie do wykopalisk zainteresowanych historią uczniów LO, podobny zamiar miał ówczesny dyrektor gimnazjum. Urzędujący wtedy sekretarz urzędu miejskiego Andrzej Wilkoński zapowiedział wsparcie wykopalisk pracownikami skierowanymi przez urząd pracy w ramach robót interwencyjnych (o tym wszystkim pisaliśmy w "GL”). Jak będzie teraz? (www.gazetalubuska.pl, 14 czerwca 2010)

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież