Zamek w Gorzanowie, gmina Bystrzyca Kłodzka
fot. lipiec 1999
Średniowieczny zamek był położony na północ od obecnego pałacu. Został zniszczony w czasie wojen husyckich. Rozebrano go w 1805 roku. Pałac o charakterze rezydencjonalno-obronnym w stylu renesansu południowoniemieckiego zaczęto wznosić około 1573 roku. W latach 1653-1657 został rozbudowany do dzisiejszych rozmiarów pod kierunkiem Wawrzyńca Nicelo, a później Andrei Carove. Ponowna przebudowa nastąpiła w 1735 roku. Wskazuje na to data na wieży zamkowej. Na początku XX wieku pałac został odnowiony. W roku 1945 został upaństwowiony przez władze polskie. W latach 60. XX wieku opuszczono go i od tego czasu popada w ruinę.
Ma plan prostokąta z wewnętrznym dziedzińcem oraz odrębną częścią gospodarczą od południa. Fasady pokrywa dekoracja sgraffitowa - metoda rzeźbienia w kilku warstwach tynku różnych kolorów. Drugie piętro fasady skrzydła głównego od strony dziedzińca zamykają loggie z 1735 roku. Na środku znajduje się wysoka wieża z portalem wejściowym i dwustronnymi schodami. Z dawnych, bogatych wnętrz zachowała się jedynie sala balowa z stiukowymi dekoracjami na suficie oraz kilka sal z belkowymi, malowanymi stropami, ponadto częściowo wnętrza sali teatralnej i kaplicy.
Renesansowy pałac w Gorzanowie ma nowego właściciela. Popadający w ruinę zabytek kupił hrabia Czesław Adamowicz. Zdewastowany obiekt chce zamienić w luksusowe centrum konferencyjno-hotelowe.
Ma w tym doświadczenie. Hrabia uratował przed zniszczeniem między innymi zamek w Kaleniu - mówi Renata Surma, burmistrz Bystrzycy Kłodzkiej, która poznała już nowego właściciela. Jeśli plany hrabiego się powiodą, to gmina może na tym tylko zyskać. Do pałacu będą bowiem przyjeżdżać klienci z najwyższej półki, dzięki którym informacja o gminie pójdzie w świat. Radości nie kryją też mieszkańcy Gorzanowa.
- Czekaliśmy na ten moment 14 lat - mówi Robert Duma, prezes Towarzystwa Miłośników Gorzanowa. Tyle bowiem lat pałac stał nieużytkowany i popadał w ruinę. W 1996 roku kupiła go Austriaczka z polskim paszportem. Obiecywała, że obiekt zamieni w prawdziwe cacko. Niestety, na obietnicach się skończyło. Przez 14 lat kobieta nie kiwnęła nawet palcem, by obiekt zabezpieczyć przed ruiną. Nie pojawiała się w Gorzanowie, a zabytek z roku na rok coraz bardziej niszczał. Do tego złodzieje rozkradli, co tylko było możliwe.
Mieszkańcy i konserwator zabytków przez wiele lat walczyli o odebranie pałacu właścicielce. Rozpoczął się nawet proces wywłaszczeniowy. Niestety, tylko formalnie, bo efektów nie było. W takiej sytuacji trzeba byłoby bowiem zapłacić właścicielce odszkodowanie za utracony majątek.
O tym, że pałac jest wystawiony na sprzedaż, hrabia Adamowicz dowiedział się z internetu. Kupił go na początku października, prawdopodobnie za 700 tys. zł. Można pomyśleć, że to niewiele, jak na okazały obiekt, w którym jest ponad 100 różnych pomieszczeń, a do tego jeszcze ponad 6 hektarów parku. - Pałac jest jednak w strasznym stanie. Jego remont może trwać wiele lat i pochłonie miliony - szacuje prezes Robert Duma. Ma jednak nadzieję, że zabytek trafił w dobre ręce. Zresztą, hrabia od razu zabrał się do pracy. Załatwia urzędowe formalności, jego pracownicy porządkują park, a wkrótce zabiorą się za zabezpieczenie dachu.
Czesław Adamowicz wywodzi się z litewskiego rodu szlacheckiego Laudańskich-Adamowiczów, o którym pisał Henryk Sienkiewicz. Z zawodu jest muzykiem kompozytorem, malarzem i poetą. Mieszka w pałacu w Kaleniu z żoną, córką i synami. Niewykluczone jednak, że przeprowadzi się do Gorzanowa.
- Rozważa bowiem sprzedaż majątku w Kaleniu, by móc osiedlić się w Gorzanowie na stałe - mówi burmistrz Renata Surma.
stare ryciny, wiek XVIII oraz przełom XIX i XX wieku